Słowo na sobotę #1 - Jak uczynić sesję Gwiezdnych Wojen ciekawszą?



Dziś sobota. Nowa planeta jest co prawda gotowa jednak tym razem zamiast niej kilka rzeczy które mogą sprawić że wasze sesje Gwiezdnych Wojen będą ciekawsze.

I. OTWARCIE SESJI

Gwiezdne wojny to system nierozerwalnie związany z filmową sagę Georga Lucasa. Fakt ten aż prosi się o wykorzystanie na sesji. Ja robię to na dwa sposoby. Jeżeli mam dostęp do komputera, zwłaszcza takiego z dużym monitorem i mam jak zaciemnić pokój zaczynam sesję zgaszenia świateł i puszczenia graczom tzw “yellow crawla” czyli żółtych napisów otwierających siedem epizodów filmowej sagi.
Zazwyczaj korzystam z generatora opracowanego przez Bruno Orlandiego, który możecie znaleźć na stronie https://brorlandi.github.io/StarWarsIntroCreator/  Jest on nieco za wąski jak na mój gust, jednakże doskonale nadaje się na sesję.

Efekt możecie zobaczyć tutaj:


Gotowy crawl, który użyłem na swojej sesji, znajdziecie TUTAJ
Jedyną wadą tego kreatora jest przejście napisów w wizerunek Gwiazdy Śmierci. Ja zazwyczaj wyłączam wtedy monitor, a jeden z graczy zapala światło.

Jeżeli nie mam dostępu do komputera robię rzecz nieco inną. Otwieram sesję sceną, w której gracze siedzą w kinie i szykują się na seans kolejnego epizodu Gwiezdnych Wojen. W krótkim, może trzydziestosekundowym fragmencie nakreślam sale kinową, gasnące światła i irytujących sąsiadów. Po tym zaczynam sesję od tradycyjnego starwarsowego openingu i sam zaczynam mówić tekst zawarty w crawlu tylko po to by płynnie przejść do opisu otwierającej sceny.
Czasem w takim wypadku na koniec sesji, jako outro bardziej niż epilog wrzucam graczy z powrotem do kina wsadzając tam dodatkowy, króciótki opis

II. LICENCJE

To że gracze czują się lepiej z wszelkiego typu handoutami to sprawa oczywista. Namacalne przedmioty zazwyczaj ułatwiają im immersję z postaciami.
Wyszukując różne rzeczy w internecie trafiłem na stronę:


Jej autor tworzy różnego typu handouty i pomoce dla graczy takie jak karty ekwipunku, przeciwników czy statków (polecam są bardzo przydatne) Wśród znalezionych tam materiałów znalazłem licencje pilota i licencje na posiadanie broni o ograniczonej dostępności. Postanowiłem przerobić je dla graczy tak, by można było je wydrukować.

Tutaj znajdziecie oryginały, od których zaczynałem pracę:



Pogrzebałem nieco, zmieniłem format na 86x54 mm (rozmiar karty kredytowej) i zrobiłem dla moich graczy coś takiego:




Jeżeli chcecie uprzyjemnić swoim graczom grę możecie skorzystać z wzorów dostępnych pod powyższymi linkami (można je wyedytować nawet w programie PAINT) lub przygotowanych  wzorów dla programu PHOTOSHOP (i dołożonymi potrzebnymi czcionkami)

Najpierw LICENCJA PILOTA


A potem LICENCJA LEGALNOŚCI BRONI


III. KREATOR POSTACI DO STAR WARS OD FANTASY FLIGHT GAMES

Coś bez czego nie wyobrażam sobie przygotowania sesji i jednostrzałów do Gwiezdnych Wojen. 
Fan gry ukrywający się pod nickiem OggDude zrobił rzecz wielką. Zaprojektował i wrzucił w sieć rewelacyjny i prosty w obsłudze kreator postaci, NPCów, broni, statków, a nawet spotkań z przeciwnikami. Program wyrzuca też ładne i schludne karty postaci i karty NPCów/ekwipunku.
OggDude nie tylko wrzucił go za darmo do sieci, ale cały czas poprawia swoje dzieło i dodaje zawartość kolejnych podręczników. Na projekt ma ciche przyzwolenie Fantasy Flight Games (w końcu kreator jest dostępny na ich forum więc muszą być świadomi jego istnienia.

Poniżej znajdziecie link do kreatora i długiej na ponad 300 stron dyskusji na jego temat:


A tutaj przykładowy NPC:



i jednostronnicowa, uproszczona karta postaci do jednostrzała.



Dziękuję za czas poświęcony lekturze i do zobaczenia (mam nadzieję) za tydzień.




Komentarze

  1. Bardzo fajne rady :)

    Ja również przed sesją generuję crawla na tej samej stronie, idę jednak o krok dalej - puszczam go na pełnym ekranie, nagrywam całość do filmu zewnętrzną aplikacją, po czym osobno dogrywam muzykę, robię wyciemnienie przed Gwiazdą Śmierci i gotowy filmik wrzucam na youtuba. W ten sposób mogę go szybko puścić na dowolnym urządzeniu i wygląda dobrze. Aby zachować oryginalny nastrój, generuję napisy po angielsku i tylko dodaję polskie tłumaczenie w opisie sesji.

    Szablony pozwoleń wyglądają bardzo smakowicie! Przyjrzę się im z bliska. Choć moi gracze obecnie korzystają wyłącznie ze sprzętu kupowanego na czarno i bez pozwolenia, kiedyś na pewno takie karty mi się przydadzą.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz