Warhammer 40k dla Opornych #1 - Inkwizycja



Fantasy Flight Games postanowiło podzielić systemy RPG na konkretne obszary, które pozwalają nam poznać jak największy wachlarz różnych aspektów uniwersum Warhammera 40,000.

Nadchodzący po polsku system Dark Heresy skupia się na graniu agentami Inkwizycji, czyli przedstawicielami imperialnej, tajną policją, której celem jest ochrona Imperium przed wrogami wewnętrznymi, zewnętrznymi i spoza rzeczywistości, utrzymanie spójności polityczno-administracyjnej Imperium i obrona dusz jego mieszkańców przed zagrożeniami ze strony Chaosu i obcych.

Podstawą działania Inkwizycji jest jej polowy funkcjonariusz, czyli Inkwizytor. Jest on panem i władcą życia i śmierci całych układów gwiezdnych, może wymusić pomoc na dowolnym członku imperialnej administracji od zwykłego prola zaczynając, a kończąc na gubernatorze sektora, a także ma prawo sądzić według własnego uznania wszystkich tych, których uznał za heretyków, mutantów czy wrogów Imperium.

W swych działaniach ma tak olbrzymią autonomię, że praktycznie nie odpowiada przed nikim za wyjątkiem przywódców Inkwizycji w danym sektorze (choć to raczej układ grzecznościowy niż skodyfikowane prawo) oraz Radą Inkwizycji znajdującą się na Terze (której to 95% Inkwizytorów, zwłaszcza tych z dalszej części Imperium, nie widzi w życiu).
Uprawnienia i możliwości jakie posiada Inkwizycja nie zostały im nadane bez przyczyny. Imperium Ludzkości każdego dnia boryka się z wrogami pragnącymi je zniszczyć, a imperialna administracja, która jest przeżarta biurokracją i wewnętrznymi wojnami nie jest w stanie nic z tym zrobić. Autonomiczna siła, jaką jest Inkwizycja, działa natomiast całkiem skutecznie. Czasem używa młotka, żeby zabić komara, czasem wycina zdrową tkankę wokół zaropiałej rany w myśl zasady „zabijmy wszystkich, Imperator rozpozna swoich” , ale to dzięki jej zdecydowanym działaniom i wymuszaniu reakcji na Adeptus Terra Imperium jeszcze istnieje, a biliony jego mieszkańców mogą żyć w relatywnym spokoju. 

Gracze w Dark Heresy mogą z czasem dojść do godności Inkwizytora, lecz swoją przygodę zaczynają jako Akolici jednego z nich, pracujący przy drobniejszych sprawach, którymi sam Inkwizytor nie może się zająć. Siłą rzeczy nie mają więc początkowo tak olbrzymich uprawnień i zazwyczaj muszą działać pod przykrywką albo w tajemnicy, ale i tak stoi za nimi majestat najpotężniejszej organizacji w Imperium Ludzkości. 

Akolici Inkwizycji, którymi są gracze służą jakiemuś Inkwizytorowi. Projektując go do celów kampanii dobrze zapoznać się z podziałami w Inkwizycji tak, by stworzony Inkwizytor był postacią z krwi i kości. Dodatkowo, Inkwizytorzy zatrudniając agentów, często szukają ludzi z odpowiednimi kwalifikacjami i o odpowiednich osobowościach. Trudno by inkwizytor z Ordo Hereticus zatrudniał specjalistę od walki z orkami albo Monodominant brał do swojej komórki wykwalifikowanego czarnoksiężnika. Poniżej znajdziecie krótkie opisy najważniejszych Ordos (kapituł Inkwizycji) i filozofii, którymi kierują się różne frakcje wewnątrz organizacji

Inkwizytor Ordo Malleus z pancerzu wspomaganym

Kapituły Inkwizycji (Ordos Majoris i Minoris)

Inkwizycja nie jest organizacyjnym monolitem. Poszczególni Inkwizytorzy, skupiają się w Ordos, zakonach-kapitułach skupiających się na zwalczaniu konkretnych zagrożeń dla Imperium. Dzięki tej specjalizacji są w stanie działać szybciej i efektywniej, a co najważniejsze, korzystając z odpowiednich w danych okolicznościach narzędzi. Istnieją trzy Wielkie Ordos skupiające w sobie lwią część całej struktury Inkwizycji i kilkanaście Mniejszych Ordos, których zadania są bardzo ściśle wyspecjalizowane.

Ordo Hereticus

Ordo Hereticus jest najbliższe w działaniu klasycznej tajnej policji. Jak sama nazwa wskazuje zajmują się ściganiem heretyków, a w uniwersum Warhammera 40k pojęcie to jest bardzo rozległe, gdyż nazywamy nimi wszystkich tych, którzy sprzeciwiają się zasadom obowiązującym w Imperium Człowieka. Oczywiście Ordo zajmuje się tylko poważnymi herezjami, pomniejszych pozostawiając Arbitratorom i innym pomniejszym służbom. Łowcy Czarownic (gdyż tak są często nazywani Inkwizytorzy Ordo Hereticus) zajmują się więc zdradzieckimi gubernatorami, szlachtą knującą przeciw rozkazom płynącym z Terry, heretykami z Eklezjarchatu, którzy źle interpretują Credo, nadzorują różne gałęzie imperialnej administracji oraz poszukują niesankcjonowanych psioników i nadzorują ich transport na Czarne Statki wiozące ludzi wyczulonych na oddziaływania Osnowy na Terrę. 

Ordo Xenos

Łowcy obcych zajmują się zwalczaniem zagrożenia ze strony innych niż ludzkość ras. Według wykładni prawa Imperialnego wszyscy Xenos są źli i wszyscy pragną zniszczenia ludzkości. Inkwizytorzy z tego Ordos charakteryzują się olbrzymią wiedzą na temat technologii, biologii i kultur różnych ras obcych. Jako jedyni mają prawo do badania ich, by łatwiej radzić sobie z zagrożeniami płynącymi z ich strony. Walczą też ze zdrajcami rasy ludzkiej współpracującymi z obcymi (na przykład kultystami genokradów) lub ludźmi próbującymi handlować zakazaną obcą technologią. Inkwizytorzy Ordo Xenos zajmują się nie tylko śledztwami w zakresie swej specjalizacji, ale prowadzą też operacje militarne (czasem bardzo duże) przeciw xenos. Wspiera ich w tym Straż Śmierci (Deathwatch), elitarna organizacja Kosmicznych Marines składająca się z przedstawicieli różnych zakonów.

Ordo Malleus

Łowców Demonów powołano w celu walki z demonami Chaosu i ich wyznawcami. To najniebezpieczniejsze z zagrożeń z jakimi radzi sobie Inkwizycja, gdyż nawet małe komórki wyznawców Chaosu mogą z czasem doprowadzić do upadku nie tylko planet, ale i całych sektorów. Dodatkowo przeciwnicy, z którymi przychodzi im się mierzyć, bywają nieskończenie bardziej potężni od tych, z którymi borykają się ich bracia i siostry z innych Ordos. Dlatego ich działania są szybkie, zdecydowane i brutalne. Inkwizytorzy z Ordo Malleus rzadko bawią się w dokładniejsze śledztwa, uderzając w ogniska oddziaływania Chaosu i ich okolice z całą stanowczością Imperium. W tym celu korzystają często z pomocy nie tylko zwykłych Kosmicznych Marines, ale również z Szarych Rycerzy, zakonu powołanego tylko i wyłącznie do walki z demonami. 

Ordos Minoris

Poza trzema filarami Inkwizycji istnieje kilkanaście pomniejszych Kapituł zajmujących się bardzo wyspecjalizowanymi działaniami. Są to na przykład Ordo Chronos (badanie i zbrojne izolowanie anomalii czasoprzestrzennych), Ordo Astartes (nadzór nad Kosmicznymi Marines i ich poglądami), Ordo Machinum (nadzór nad Mechanicum i technologiami wchodzącymi do użycia w Imperium) czy Ordo Sepulturum (badanie epidemii i pandemii wybuchających na planetach Imperium) i wiele, wiele innych.
Gregor Eisenhorn, Inkwizytor Ordo Xenos, za młodu Purytanin z biegiem czasu stał się Radykałem

Podział Filozoficzny w Inkwizycji.

Mimo iż wydawać by się mogło, że Inkwizycja jest monolitem to tak nie jest. Organizacja jest bardzo wewnętrznie podzielona i wojenki w niej toczone bardzo przypominają raka toczącego imperialną administrację. Główną linią konfliktu jest filozoficzna różnica w sposobie, w jaki inkwizytorzy radzą sobie z wrogami Imperium. Z jednej strony są Purytanie, którzy podchodzą do zasad bardzo literalnie i przestrzegają Lex Imperialis w sposób dosłowny, z drugiej strony są Radykałowie, których podejście do konfliktu jest bardziej pragmatyczne, dzięki czemu nie wahają się zwalczać ognia ogniem czy posługiwać się w swej walce opętanymi i mutantami.

 Odłamy Purytan

  • Amalthianie – Ich zdaniem Imperator ma plan wobec Imperium i nim powróci trzeba zachować status quo, po to by mógł go zrealizować. Średnio interesuje ich zagrożenie ze strony Xenos i Chaosu, ich celem jest zachowanie imperialnych struktur w stanie nienaruszonym, w związku z tym zajmują się głównie zwalczaniem heretyków.
  • Monodominanci – Ich zdaniem tylko czyści ludzie są godni, by przeżyć i aby Imperium przetrwało, należy oczyścić je z mutantów, obcych i psioników, oraz zniszczyć wszystkich wrogów zewnętrznych.
  • Thorianie – najbardziej radykalna z purytańskich filozofii. Ich zdaniem Imperator odrodzi się jako Boski Avatar i w tej postaci będzie rządził Imperium. Aby ułatwić mu powrót przedstawiciele tej frakcji prowadzą rozległe badania Osnowy i obcych technologii, których celem jest przeniesienie świadomości Imperatora do nowego ciała.

Odłamy Radykałów

  • Xantyci – najbardziej radykalna z frakcji. Jej członkowie nie wahają się używać demonów, technologii xenos i czarnoksięstwa, by zwalczać wrogów ludzkości. Dla nich ogień trzeba zwalczać ogniem, bo imperialne technologie i doktryny są zbyt słabe, by uratować Imperium.
  • Istvaanianie – Ich zdaniem ludzkość będzie się rozwijać tylko dzięki wojnom, które przeżyją tylko najsilniejsi i to właśnie oni będą rządzić Imperium Ludzkości.
  • Rekongregatorzy – ich zdaniem ludzkość i Imperium po milleniach dekadencji są tak zepsute, że należy doprowadzić do jego upadku i odbudować je z popiołów. 


Jak widać możliwości kreacyjne są dość duże. Każdy Inkwizytor jest inny, a co za tym idzie jego Akolici i zadania, których się będą podejmować będą różne. Dark Heresy może opowiadać zarówno o konflikcie praworządnych agentów Imperium z plugawym Chaosem, czy wyprawie do zapomnianego układu obcych po technologię, a nawet o doprowadzeniu do wojny na planecie tylko po to, by pozyskać z niej najlepszych z najlepszych do służby w Inkwizycji. To od Mistrza Gry i jego graczy zależy, jakie będzie ich Dark Heresy. 


Inkwizytor na polu walki


Komentarze

  1. Fajny opis, spora ilość opcji, a zdawać by się mogło, że inkwizycja to inkwizycja i ciężko będzie o różnorodność. Szkoda, że mechanika (a zwłaszcza rozwój postaci) mi nie pasuje, bo grałbym :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mechanika DH 2.0 nie jest taka zła. Wyciąga ze starego dobre warhammera ostatnie poty, ale działa zazwyczaj. DH 2.0 ma świetne tworzenie postaci, pozwalające bardzo mocno dostosować ją do swoich potrzeb. Jeżeli ta mechanika dorobi się kiedyś wad i zalet to będe już zupełnie wniebowzięty

      Usuń
  2. Świetny i przydatny tekst. Dzięki!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz