Lyonesse – Miasto wszelkich uciech


W godzinę z palarni lotosu na dwór elfiej hrabiny zahaczając po drodze o uniwersytet i scyliską knajpkę? Takie rzeczy, mój panie, tylko w Lyonesse.

Z Wolsungiem po raz pierwszy spotkałem się dawno, dawno temu. Niezwykłe Damy i Dżentelmeni mieli wtedy levele, a istoty z bestiariusza własną Skale Wyzwania. Wtedy to w moje ręce trafił wtedy grubaśny wydruk podręcznika z bogatym opisem świata. Tam też po raz pierwszy zetknąłem się z miastem Lyonesse. A raczej Miastem przez duże M. Już wtedy wybrałem je na centrum mojego wolsungowego świata i już wtedy osadzałem w nim lwią część moich przygód. Gdy niedawno ukazał się podręcznik opisujący moje ulubione miasto natychmiast udałem się do sklepu by go kupić.

W ręce dostałem solidnej grubości (128 stron to sporo jak na dodatek) książkę wypełnioną po brzegi materiałami, opisami i pomysłami na przygody.

  1. Miasto

Pierwszy rozdział poświęcono opisowi miasta i jego dwunastu dzielnic. Każdą opisano na tyle dokładnie by Mistrz Gry nie miał problemów z umieszczaniem w nich swoich przygód, ale nie na tyle by wtłoczyć go w ściśle ograniczone ramy. W opisie każdej dzielnicy znajdziemy pomysły na przygody, NPCów, opisy miejsc i klubów dla dzielnicy charakterystycznych. Same dzielnice czynią miasto szalenie różnorodnym skrzyżowaniem wiktoriańskiego Londynu z Nowym Yorkiem i Los Angeles. Dzielnice arystokracji to bale, rauty i salonowe intrygi, Belville - świat rodzącego się kina,a dzielnice egzotyczne pozwolą bohaterom zasmakować dalekich krajów (i ich niebezpieczeństw) bez oddalania się od domów. W całym rozdziale najbardziej urzekła mnie ramka z opisem rodzajów gleby w poszczególnych dzielnicach – tak by Bohater Detektyw mógł rozpoznać gdzie cel był po kolorze błota na butach.

  1. Mgła

Kolejny rozdział poświęcono magicznemu aspektowi miasta i jego historii. Znajdziemy tu opisy ważniejszych stowarzyszeń zajmujących się magia w mieście, opisy i lokalizacje nexusów i a przede wszystkim dowiemy się czym jest lyonesska Mgła i czym jest Astral. Czytając ten rozdział nie można się oprzeć wrażeniu, ze twórcy wiele czasu spędzili z białowilkowym Magiem i czerpali z niego pełnymi garściami (co akurat jest moim zdaniem olbrzymim plusem – pod kątem magii M:tA jest, obok Ars Magica, jednym z najlepszych systemów stworzonych kiedykolwiek) Szczególnie spodobały mi się damy z klubu Five O'Clock i Spooks, a także Konserwatywne Towarzystwo Magów.

Drugą część rozdziału poświęcono historii miasta. Jest ona spisana w formie podobnej do tej znanej z podręcznika głównego czyli opisano kolejne epoki historyczne zwracając uwagę na legendy związane z danym okresem, na miejsca we współczesnym Lyonesse z nimi związane i na artefakty wokół których możemy opleść nasze przygody, całość okraszono wielkimi tajemnicami poszczególnych epok i dokładną chronologię historii miasta.

  1. Maszyna

Rozdział ten poświęcono funkcjonowaniu miasta. Znajdziemy tu opisy służb działających w mieście, sposobów komunikacji i oczywiście gazet. Pozwolą one Mistrzom Gry uczynić miasto bardziej spójnym i żywszym, bez problemu pozwalając stworzyć całą przyczynowo-skutkowość tak ważną dla logiki świata. Dodatkowo takie elementy jak Fetor czy PUK uczynią miasto barwniejszym i jeszcze bardziej niezwykłym. Oprócz tego podobnie jak w poprzednich rozdziałach i tu znajdziemy mnóstwo pomysłów na przygody, motywy i wątki.

  1. Za kulisami

Ostatni rozdział zawiera dokładniejsze zarysy przygód zasugerowanych w opisach dzielnic, zarys kampanii poświęconej Rzeźnikowi z Lyonesse i niewielki bestiariusz z opisami nowych istot charakterystycznych dla miasta (lub miast w ogóle).

Zasadniczo nie prowadzę gotowych przygód i kampanii, nie przeszkadza mi to jednak czerpać pomysły i motywy z takich przygód, dlatego sposób jaki przygotowano kampanie Zaułek Rzeźnika szczególnie mi się spodobał. Całość przypomina raczej zbiór wskazówek dla mistrza gry jak prowadzić kolejne fazy kampanii i sugestii które rzeczy i jak rozwijać samemu. W samą treść wgłębiał się tu nie będę, ale moim zdaniem fabuła jest dobrze pomyślana i wystarczająco skomplikowana by wciągnąć drużyna na kilka długich przygód.

Podsumowanie

Nie muszę chyba pisać, że "Lyonesse - Miasto, Mgła, Maszyna" to dodatek, który jest obowiązkowym zakupem dla każdego fana Wolsunga. Dostajemy w nim obraz multikulturowego i kolorowego miasta, pełnego wrażeń i wyzwań, będącego jednak beczką prochu czekającą tylko na wybuch i to zapewne z bohaterami w samym jego centrum. To podręcznik, dzięki któremu można prowadzić Wolsunga nawet i kilka lat nie wysyłając Bohaterów ani razu poza granice miasta.

LYONESSE – MIASTO, MGŁA, MASZYNA

wydawnictwo: Kuźnia Gier  

autorzy: Artur Ganszyniec, Maciej Sabat, a także Michał Stachyra, Krzysztof Hryniów

rok wydania: 2010

Komentarze