czwartek, 29 grudnia 2011

O nowych GSach – cz.2


Powracając po kilku miesiącach mam garść najnowszych newsów prosto z forum Czerwonocegłowców.

  1. Podręcznik Gracza jest już generalnie skończony i zostanie wydany najprawdopodobniej w pierwszym kwartale 2012, a podręcznik Mistrza Gry jest w finalnej fazie pisania i ma być wydany w drugim.
  2. Podręcznik Gracza będzie zawierał informacje dotyczące mechaniki i rozgrywki wystarczające do gry, w podręczniku MG będzie mnóstwo fluffu, większość będą to zebrane informacje z dodatków, ale część całkiem nowych i miodnych informacje na przykład o polarnych voroksach z Malignatusa.
  3. Pojawiły się nowe wzorce shardów do trzeciej edycji.
  4. Polarne voroxy z Malignatusa.
  5. Red Brick ma całkiem spore plany wydawnicze. Chcieliby wydawać jeden dodatek na kwartał uzupełniane shardami,
    House of the Lion (Dom Lwa) [Angus McNicholl]
    House of the Mantis (Dom Modliszki) [Gabriel Zarate]
    Universal Church (Kościół Wszechświatowy) [Vidar Edland]
    Forbidden Lore: Heresies (Zakazana Wiedza: Herezje) [Vidar Edland]
    Pirates of the Jumpweb (Piraci Gwiezdnej Sieci) [Todd Bogenrief]
    Szczególnie ostatnia z tych pozycji zapowiada się świetnie.
  6. Wspominałem już o polarnych voroksach z Malignatusa?


Kilka słów o nowej Grze o Tron

Książek z cyklu Pieśń Lodu i Ognia nie trzeba nikomu reklamować. Zwłaszcza, że hype jakim napędzano te serie w ciągu ostatniego roku sprawił, że każdy chyba miłośnik fantastyki co najmniej słyszał o tej książce.

Pierwsza edycja planszówki pojawiła się kilka lat temu i wywołała w fandomie pierwszą fale fascynacji prozą Martina. Świetna, społeczna rozgrywka i rozbudowane choć łatwe do przyswojenia zasady spowodowały, że przez wiele tygodni w naszym klubie toczyły się boje spychające w kąt nawet klasyczne RPGowe sesje.

FFG postanowiło uszczknąć kawałek z tortu olbrzymiej popularności związanej z premierą serialu i w połowie roku przygotowało drugą edycję Gry o tron. Zmieniono część oprawy graficznej i dołożono najlepsze elementy z dodatków (min. ród Martellów i wieże oblężnicze) i produkt po raz kolejny wylądował na rynku znów znajdując rzesze nabywców. W grze obejmujemy kontrolę nad jednym z sześciu rodów i a naszym celem jest oczywiście Żelazny Tron i absolutna władza nad Westeross.
Gra o Tron jest tym czym powinna być rasowa gra strategiczna. Liczy się tu nie tylko samo prowadzenie bitew ale również zapewnienie sobie odpowiedniego zaplecze ekonomicznego i pozycji na dworze. Bardzo ważnym elementem jest tu też oczywiście dyplomacja. To czy i jak uda się dogadać z innymi graczami ma kluczowe znaczenie dla rozgrywki, gdyż w pojedynkę nawet najlepszy strateg nie utrzyma się długo tocząc wojny na kilku frontach. Oczywiście sojusze i koalicje przeformowują się dość często, a normą jest, że wierny sojusznik zabezpieczający twoją flankę złamie pakt widząc w tym szanse na zdobycie niebronionych twierdz. W końcu na Żelaznym Tronie może zasiąść tylko jedna osoba.

Nie jest to gra dla początkujących planszówkowiczów. Potrzebna jest umiejętność szybkiego orientowania się w zasadach i w niuansach gry na planszy. Przydają się też umiejętności dyplomatyczne i zdolność do elastycznej zmiany taktyki nawet w trakcie bieżącej tury.
Większość zmian wprowadzonych w drugiej edycji poprawia rozgrywkę (zwłaszcza Karty Dzikich) czyniąc ją trochę bardziej nieprzewidywalną. Niestety kompletnym niewypałem są karty losów bitwy kompletnie debalansujące rozgrywkę. Na szczęście są one opcjonalne i można sobie spokojnie bez nich poradzić.

 Do gry potrzeba dużo osób (najlepiej 5 albo 6 bo wtedy gra jest najlepiej zbalansowana) i dużo czasu (4-6 godzin), ale moim zdaniem warto, bo zabawa jest przednia.

Zainteresowanych rozgrywką z Krakowa zapraszam do kontaktu. chętnie umówię się w większym gronie na rozgrywkę.

wtorek, 30 sierpnia 2011

Blog "Stellar Apocryphon"

Oficjalnie ruszyłem z blogiem "Stellar Apocryphon" poświęconym Gasnącym Słońcom i mojej ponownej próbie zagłębienia się w ten jeden z najciekawszych uniwersów space-fantasy.
Powoli ruszam też z ponownym prowadzeniem GSów. To co przygotowuje to podbudowa pod nową, trzecią już, edycję systemu. Zaczęliśmy na dwójce (czyli tej która wyszła w Polsce,), a gdy tylko ukaże się trójka to skonwertujemy postacie.
Zapraszam do śledzenia Stellar Aphocryphon.



środa, 17 sierpnia 2011

O nowych GSach - cz.1

Już za kilka miesięcy na półkach pojawi się trzecia edycja Gasnących Słońc przygotowana przez wydawnictwo Red Brick. Fabuła ruszy kilka lat do przodu, pojawią się pewne zmiany fabularne i mechaniczne, które mam nadzieję ożywią ten świetny system.
Na tę chwile nie wiadomo wiele na temat zmian fabularnych.

Co wiadomo:

- Patriarcha Hezekiah jest bardzo ciężko chory, kwestią czasu jest jego śmierć. Rozpoczyna się gra o stołek patryjarszy.
- Hawkwoodzi oddalili się od cesarza jeszcze bardziej. Alvarex Hawkwood zbiera armie i przygotowuje Hawkwoodów na wojnę z Twilight.
- Decadosi zamierzają grać o tron i inwestują w to spore środki. Salandra została wygnana z dworu.
- Arcyksiąże LiHalanów abdykuje. Na jego miejsce wstępuje jego adoptowany syn. Pojawiają się problemy na Bastionie, odzywają się też pozostałości mrocznej przeszłości rodu
- Hazaci są na krawędzi bankructwa po przegranej kampanii na Hirze, w której nie pomogło im Cesarstwo. Ród Chauki zaczyna wykupywać kwity dłużne swoich dawnych lenników.
- Chauki i Iver są oficjalnie częścią Imperium.
- Pojawia się szósta wielka gildia - w tym momencie nie wiadomo, która.
- Nowa organizacja teurgii - nie będzie ona już zależeć od zakonu, ale od świętego patrona. Dodatkowo pojawią się rytuały - czyli moce wymagające długiej i często wieloosobowej pracy.
- Nowa organizacja psioniki. - Każda ścieżka będzie miała 4 poziomy - Lantent, Operant, Prime, Zodiac. Każdy będzie dawał inne bonusy i dostęp do innej "paczki" mocy. Każda ścieżka będzie osobna umiejętnością.
- Misfits - Przemienieni mutanci z niestabilnym genomem. Mogą oni dalej mutować i wykształcać w sobie nowe zdolności.
- W podręczniku będzie możliwość zagrania gannokiem i grimsonem.

W nastepnym poście zajmę się zmianami mechanicznymi, które ujawniono.

poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Brawurowe Lyonesse - zamkniecie bloga

Zamykam bloga Brawurowe Lyonesse. Inicjatywa umarła wiec nie ma co podtrzymywać bloga. Tu na stronę wrzucę tylko kartę postaci do Savagowej wersji Wolsunga

środa, 3 sierpnia 2011

Nostalgiczno-oczekująco

Choroba wywołuję u mnie niezdrową nostalgię. Dwie nowe kompilacje mojego pomysłu... Pewnie czym bliżej premiery tym zrobię ich więcej...


Papier oparty na zjawisku elektrochromowym

Efekt elektrochromowy został odkryty w 1969. Od dłuższego czasu jest wykorzystywany w różnych gałęziach techniki, w ostatnich latach dopiero zaczęto myśleć nad zastosowaniem tego efektu w wyświetlaczach elektronicznego papieru
Efektem elektrochromowym nazywamy zdolność materiału do widzialnych zmian koloru pod wpływem prądy elektrycznego. Może to być zmiana z materiału bezbarwnego do kolorowego lub przemiana typu kolor - kolor. Zmiany mogą zachodzić w materiale, który jest utleniony (ma niedobór elektronów) lub zredukowany (nadmiar elektronów).W niektórych materiałach dostępne są więcej niż dwa stany redukcyjne. Zjawisko to nazywane jest polielektrochromizmem.

Papier Nanochromics

Firma Ntera wykorzystała efekt elektrochrmomowy by stworzyć papier elektroniczny nazwany Nanochromics. Papier ten nie jest wykorzystywany w czytnikach książek elektronicznych, lecz w inteligentnych kartach płatniczych i opakowaniach, które mają zapobiegać oszustwom. Zdaniem analityków ma on szanse stać się najczęściej używanym papierem elektronicznym w zastosowaniach nie-czytnikowych.



Materiał ten jest skomponowany z 4 porowatych warstw, które w sumie mają grubość mniejszą niż 30 mikronów. Na górze znajduje się warstwa elektrochromowa czyli dwutlenek tytanu z zaabsorbowanym viologenem (czyli pochodną 4,4'-bipyridyny) Viologen zmienia kolor tej warstwy pod wpływem utleniania go, bądź redukcji. Kolejną jest biała warstwa odbijająca światło, która poprawia kontrast i współczynnik odbicia, a także oddziela elektrycznie warstwę elektrochromową od warstwy ATO. Materiał użyty w tej warstwie charakteryzuje się dużą pojemnością elektryczną dzięki czemu można zbalansować ładunek dodany bądź ujęty w warstwie elektrochromowej. Następną jest warstwa przewodzącego węgla dającego dodatkową pojemność i służącego jako odprowadzenie dla warstwy ATO. Całość obłożona jest poliestrem połączonym z ITO, czyli warstwą elektrodowa z tlenków indu i cyny.

Materiał można pobudzić do działania przykładając ujemne pole elektryczne do przezroczystej warstwy ITO połączonej z warstwą węgla. Wywołuje to redukcje cząsteczek viologenu w warstwie dwutlenku tytanu, która powoduje zmianę koloru. Przyłożenie przeciwnego napięcia powoduje utlenienie viologenu i wybielenie papieru.
Ten rodzaj elektronicznego papieru wymaga niewielkiego napięcia (około 1 V), ze względu na małe utraty napięcia podczas zachodzenia redukcji i niewielkie utraty podczas migracji cząstek kompensujących przez pory materiału.
Dzięki zastosowaniu warstw dwutlenku węgla o dużej gęstości viologenu w kombinacji z odpowiednio dopasowaną biała warstwa odbijająca światło można uzyskać dobre kontrasty, rzędu 15:1.

Papier Acreo

W Acreo trwają prace nad papierem elektronicznym opartym na organicznych materiałach elektrochromowych. Na ten moment udało się opracować proces wdrukowywania cienkich warstw fleksograficznych o umiarkowanej przewodności, ma papier przy użyciu prasy fleksograficznej. Acreo podpisało umowę z Soligie (producentem nadrukowywanej elektroniki) by wykorzystać papier Acreo w produktach PaperDisplay.

Papier Aveso

Aveso wykorzystuje technologie elektrochromową do projektowania głownie urządzeń jednorazowych. Podobnie jak w wypadku papieru firmy Ntera wykorzystuje się je do inteligentnych kart płatniczych. Wyświetlacze o grubości 250 mikronów są produkowane przy użyciu standardowych technologii szybkiego druku. Używają one koloru żółtego, jako tła i niebieskiego do wyświetlania znaków.

Siemens

Przez ostatnie dwa lata Siemens prowadziła bardzo intensywne badania nad stworzeniem własnego materiału elektrochromowego opartego o zmodyfikowane sole bipirydu, które rozprasza się w ciastowatym materiale. Dzięki temu materiałowi firmie udało się zaprojektować miniaturowy wyświetlacz elektrochromowy.

Nastepnym razem Wyświetlacze Modulowanego Interferometru (yay)

Część materiałów i grafik znaleziono na stronie www.epapercentral.com i na stronach producentów